W okręgu Fudin, ojczyźnie „chińskich białych”, od niedawna wciska się liście herbaty w naleśniki. Dziewięć lat temu. Nikt nie jest w stanie powiedzieć, dlaczego zaczęli to robić. Ktoś od producentów tego próbował, pomysł okazał się fajny, zadziałało.
Strukturę każdego liścia widać po gęstym tłoczeniu. Spłuczki herbaciane są całe, schludne, soczyste. W strukturze herbaty znajdują się oba pąki, a jest ich sporo, a także duże liście, aż do czwartego. Wszystko to obiecuje bogaty, różnorodny aromat.
Aromat suchych liści jest spokojny, nawet z odcieniami kwiatowymi i miodowymi. Gdy tylko gorąca woda dotknie liścia, aromat zaczyna być znacznie jaśniejszy! Budzi się aromat jesiennych liści, drewna, orzecha włoskiego, nut miodu i odrobiny suszonych owoców. To klasyczny aromat białej herbaty.
Herbata daje czysty, złoty, lekko orzechowy napar. Bardzo łatwo się go pije. Jest też delikatna słodycz i cienka, przezroczysta kwaskowatość.
Brak opinii o tym produkcie, bądź pierwszy i dodaj opinię.